Pewne miejsce w play-off

Pomimo słabego początku meczu i również słabszej III kwarty, Open Florentyna bez kłopotów pokonał KK Bytom różnicą aż 19 oczek. W pierwszej piątce zamiast Jakuba Dryjańskiego wyszedł Łukasz Ratajczak. Do składu meczowego po kontuzji wrócił Paweł Stankiewicz, który jednak nie zagrał. 

Zaczęliśmy słabo, podobnie z resztą jak goście. Po niemal 2 minutach gry bytomianie otworzyli wynik rzutem za 3.  Dopiero kilka sekund przed końcem kwarty na prowadzenie 16:15 wyprowadził nas Gacek.

Druga kwarta również rozpoczęła się od punktów Gacka (trójka). Za moment ten sam zawodnik trafił i był przy tym faulowany. Open Florentyna przyspieszyła, trener Radovič nakazywał bardzo szybką grę, czego skutkiem było zupełne zagubienie graczy ze Ślaska. Na 2 minuty przed przerwą na tablicy widniał rezultat 40:22. Martwiły jedynie 4 przewinienia Czarkowskiego.

III kwarta to powtóra z pierwszych dziesięciu minut. Gra w wykonaniu Open Florentyny  „siadła”. Po 4 minutach gry zrobiło się zatem 46:39, a na minutę przed końcem kwarty przewaga Open Florentyny zmalała do stanu 50:47, głównie za sprawą dobrej obrony Bytomia.

W IV kwarcie nasi  powrócili do swojego stylu gry, na co przyjezdni nie mogli już znaleźć recepty. Po 4 minutach różnica wynosiła już 62:50, a za moment Ecka trafił z faulem i wykorzystał osobisty.  Open Florentyna całkowicie kontrolował grę. Za piąte przewinienie zszedł słabiej dysponowany Kaczmarzyk, jednak wcześniej parkiet opuściło też dwóch zawodników KK. Ostatnie punkty dla biało-zielonych zdobył Zyber.     

Open Florentyna – KK Bytom 75 : 56  (19:15, 25:16, 8:16, 23:9)
Statystyki

+ powrót