Olejnik nie do zatrzymania

Bez Dryjańskiego w składzie, za to ze świetnie dysponowanym Olejnikiem – zdobywcą 34 punktów, Open pokonał u siebie Pogoń Prudnik  96:85. Specjalistą od przechwytów okazała się Jakub Szymczak. W grze Open widać było długą, jak na ten etap sezonu, przerwę spowodowaną tragicznymi dla naszego kraju wydarzeniami. Brak w składzie Dryjańskiego nie był spowodowany kontuzją, lecz odpoczynkiem tego zawodnika przed ważnymi pojedynkami play-off.

Przez pierwsze trzy kwarty spotkanie było wyrównane, drużyny cały czas oscylowały wokół remisu. Kilkupunktowe przewagi Openu szybko były niwelowane. W II kw. przyjezdni nawet prowadzili  -39:36. Pierwsza połowa skończyła się rezultatem 49:48, co było sporą niespodzianką.  Nie inaczej było i w trzeciej odsłonie, gdy pięciopunktowe prowadzenie biało-zielonych - 64:59, zostało szybko nadgonione przez Pogoń. W tej fazie spotkania mistrzem w przechwytach okazał się Jakub Szymczak, zaliczając ich bodaj cztery. Pod koniec przedostatniej kw. trzecie przewinienie złapał Kaczmarzyk, a goście doprowadzili do rezultatu 70:69. O wygranej nasze drużyny zadecydowało ostatnie 10 minut, wygrane aż 10 punktami.  Na 5 minut przed końcem i po kolejnym przechwycie Szymczaka było 81:75. Potem punkty dorzucił m.in. Ziółkowski (bardzo dobry mecz tego zawodnika), a następnie  - w ostatniej sekundzie akcji, trafiając z 7 metrów  - Szymczak.  Ta akcja ostatecznie wyjaśniła, na czyje konto do ligowej tabeli zostaną dopisane 2 punkty,. Wynik 96:85, trafieniem „za 3” ustalił Olejnik.

Open Basket Pleszew - Pogoń Prudnik 96:85
96:85 (28:23, 21:25, 21:21, 26:16)
Statystyki 



+ powrót